W tym miejscu muszę wszystkim wyjaśnić, dlaczego zostałem oskarżony z art. 212 § 1 kodeksu karnego przez Prokuratora Dawida Szydłowskiego z Prokuratury Rejonowej z Pyrzyc, pomimo, że Sędzia Agnieszka Korytkowska z Sądu Rejonowego w Stargardzie (Prokuratura jest tożsama miejscowo) winna złożyć sama akt oskarżenia albowiem czyn jest ścigany z oskarżenia prywatnego (niestety obywatel nie ma szans, aby Prokurator uczynił to za niego jak w niniejszej sprawie. Powyższe spowodowało również, iż Prokurator uznał, iż koniecznym jest skierowanie mnie na badania psychiatryczne (forma zastraszenia często stosowana w Polsce).

Istota sprawy sprowadza się do okoliczności uznania przez organy nadzoru budowlanego, 2 Sędziów oraz 2 Prokuratorów, iż bogata spółka nie musi wykonać w terminie obowiązku nałożonego na podstawie art. 51 ust 1 pkt 2 i tym samym nie obejmuje ją dyspozycja art. 51 ust 3 pkt 2 w/w ustawy. Obowiązek nigdy nie został wykonany.

NSA II OSK 2391/17 w wyroku z dnia 11.09.2018 roku podkreśla, że cytuje;

Wprawdzie wszczynając postępowanie na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, organ nadzoru budowlanego nakłada obowiązek wykonania określonych czynności lub robót budowlanych w celu doprowadzenia wykonywanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem i określa termin ich wykonania, ale termin ten nie ma charakteru materialnego i może podlegać przedłużeniu, jeżeli okoliczności sprawy za tym przemawiają. Termin wyznaczany przez organ nadzoru budowlanego w oparciu o art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego jest terminem procesowym, ustalanym przez organ (tak też NSA w wyroku z 16 stycznia 2018 r. sygn. akt II OSK 1231/17, opub. w LEX nr 2457663; NSA w wyroku z 18 września 2013 r. sygn. akt II OSK 993/12, opub. w LEX nr 1455420). Charakter tego terminu oznacza, że przed jego upływem organ nadzoru budowlanego nie może wydać nakazu rozbiórki całości lub części obiektu bądź nakazu doprowadzenia danego obiektu do stanu zgodnego z prawem, natomiast po jego upływie powinien taki nakaz wydać, o ile nałożone na inwestora obowiązki nie zostały wykonane.

Potwierdza to NSA II OSK 887/17 gdzie w wyroku z dnia 28.09.2017 roku.

W świetle powyższego działania urzędników, Sędziów oraz Prokuratorów są w istocie tożsame z odmową podporządkowania się woli narodu (ustawodawcy) i to tylko, dlatego że sprawa dotyczy bogatego inwestora.

Po drugie Sędzia Korytkowska stwierdziła w postanowieniu ( w załączeniu), że cytuje

W związku z odwołaniem się spółki od ww. decyzji do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie postępowanie administracyjne zostało zawieszone, zaś wszelkie prace na budynku poczty przy ul. Batalionów Chłopskich 79 w Szczecinie zostały wstrzymane. Spółka P4 nie wykonuje żadnych dalszych prac zakresie ww. inwestycji, zaś w toku postępowania administracyjnego żaden z organów administracyjnych nie wydał decyzji nakazującej rozebranie już zamontowanych konstrukcji.

Zdaniem dwóch Sędziów roboty budowlane zostały wstrzymane tylko nie wiedzą, przez kogo w sytuacji, w której obiekt jest cały czas użytkowany a nawet został rozbudowany.

Po trzecie Sędzia Korytkowska stwierdza, że cytuje;

Przy czym w tej konkretnej sprawie PINB zgodnie z treścią art. 97 § 1 pkt 4 kpa nie stwarzał możliwości zawieszenia postępowania, a wręcz nakazywał jego zawieszenie wprost wskazując, iż organ administracji publicznej zawiesza postepowanie, _gdy rozpatrzenie sprawy i wydanie decyzji zależy od uprzedniego rozstrzygnięcia zagadnienia wstępnego przez inny organ lub sąd.

Powyższe stwierdzenie jest nieprawdziwe albowiem nie można zawiesić postępowania po upływie terminu, co potwierdza NSA w wyrokach wskazanych powyżej oraz co najważniejsze w tej sprawie wypowiedział się WSA w Szczecinie II SA/Sz 1487/16 w wyroku z dnia 18.05.2017 roku podkreślając, że cytuje;

Z powyższego wynika wprost, że decyzja wydana w trybie art. 52 ust. 3 pkt 2 ustawy Prawo budowlane jest prawną konsekwencją decyzji nakładającej na stronę obowiązek wykonania określonych czynności w celu doprowadzenia wykonywanych robót budowlanych do stanu zgodnego z prawem. W orzecznictwie sądów administracyjnych podkreśla się, że decyzja wydana na podstawie art. 51 ust. 3 Prawa budowlanego nie jest decyzją uznaniową. Jeśli zatem inwestor nie wykona obowiązku nałożonego decyzją podjętą na podstawie art. 51 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego, to powinnością organu jest wydanie decyzji przewidzianej w art. 51 ust. 3 pkt 2 tej ustawy (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Opolu z dnia 16 lutego 2017 r. II SA/Op 537/16 LEX nr 2241818).

Rację ma zatem Skarżący, że logiczne i literalne brzmienie art. 51 ust. 1 pkt 2 i ust. 3 pkt 2 nie pozostawia wątpliwości interpretacyjnych, że po upływie wyznaczonego decyzją terminu organ nadzoru budowlanego zobligowany jest do podjęcia dalszych działań, określonych w przepisach ustawy Prawo budowlane, które w ramach procedury naprawczej nie przewidują zawieszenia postępowania do czasu wykonania nałożonych decyzją obowiązków, niezbędnych do uzyskania stanu legalnego inwestycji.

Jak wynika z powyższego Sędzia Korytkowska nie opierała się o przepisy ustaw, lecz o jej uznaniowość.

Po czwarte w postanowieniu stwierdziła, że cytuje;

W przedmiotowej sprawie nie można uczynić zarzutu sędziemu orzekającemu w sprawie o sygn. V Kp 58/17, iż nie dopełnił swych obowiązków lub przekroczył swoje uprawnienia. Orzekania przez sędziego w sprawach dotyczących z zażaleń na decyzje organów śledczych jest jego uprawnieniem jak i obowiązkiem, a w tym konkretnym przypadku sędzia postępował prawidłowo — prawidłowo skonstruował treść rozstrzygnięcia i uzasadnienie postanowienia, orzekał wyłącznie w oparciu a materiał dokumentarny zebrany w trakcie postępowania PR 2 Ds. 340.2016, odniósł się do zebranych dowodów, jak i ich oceny dokonanej przez prokuratora, wskazał przy tym jakie okoliczności sprzeciwiają się odmiennej ocenie prawno-karnej działalności inspektora budowlanego i z jakich przyczyn zachowanie inspektora nie wypełniło ustawowych znamion czynu z art. 231§ 1 kk.

Powyższe znowu nie jest prawdą albowiem Sędzia Pawliczak nie odniósł się do zarzutów zażalenia a w szczególności nie wskazał, dlaczego pomimo ustawowego obowiązku organ nie musiał się podporządkować woli ustawodawcy. Oczywiście nie dziwi mnie, że koleżanka go broniła.

W świetle powyższego nawet laik wie, iż działałem w obronie obowiązującego systemu prawnego nie zgadzając się z tym, że bogaty inwestor jest ponad prawem oraz, że obowiązujące prawo nie musi być przestrzegane. Aktualnie Pan Prokurator Szydłowski przygotowuje akt oskarżenia, który upublicznię a który będzie lakoniczny albowiem już z 1 zarzutów się wycofał.

Podkreślam spółka P 4 nigdy nie wykonała obowiązku a miała czas do 30.04.2016 roku  i cały czas użytkuje obiekt narażając ludzkie życie, które zdaniem Sędziów nie jest tożsame z naruszeniem interesu publicznego.

 

Szczecin Star Sąd XII 2017

Szczecin-Sąd-karny-II-2017

Stargard-zarzuty-VII-2018 – z powyższego Prokuratura się wycofała a ja przeciwko Policjantce złożyłem zawiadomienie.