Pani Minister Wanda Buk wiedząc o masowych przekrętach spółek telekomunikacyjnych, o czerpaniu przez nich korzyści majątkowej z video streamingu treści pornograficznych albowiem polskie dzieci za pośrednictwem komórek  najczęściej wchodzą na strony zakazane, o możliwości występowania masowych chorób przy stacjach bazowych jest to możliwej w grupie roboczej idzie im na rękę. Niestety trzeba jej przyznać, że doskonale manipuluje Premierem Morawieckim, Prezydentem Dudą i ich przełożonym Prezesem Kaczyńskim.

Cytat ze strony Ministerstwa Cyfryzacji;
„Aktualnie dowody na przyczynowy związek pomiędzy RF EMF i zdrowiem ludzkim są mało przekonujące. Wiele prac biorących pod uwagę ten problem budzi wątpliwości co do prawdziwości wyciąganych z nich wniosków. Nie jest możliwe zdefiniowanie jakieś konkretnej wartości gęstości mocy, czy SAR, które byłyby z cała pewnością bezpieczne, lub szkodliwe. Ze względu na fakt, że mamy tutaj do czynienia ze stosunkowo nowymi zjawiskami i technologiami, najlepszym rozwiązaniem wydaje się zachowanie ostrożności i prewencja. Jedynie rzetelna informacja, edukacja i dialog z różnymi grupami społecznymi może zniwelować pojawiające się niepewność, niepokój i strach. Najlepszym sposobem na redukcję narażenia społeczeństwa na ekspozycję na RF EMF jest edukacja. Znakomicie widać to na przykładzie wyników prezentowanych przez Tomitsch i współpracowników. Autorzy pokazali w swojej pracy, że proste wskazówki i rady w jaki sposób korzystać z urządzeń elektrycznych pozwoliły znacząco obniżyć ekspozycję na PEM w zakresie niskich częstotliwości. Taką samą strategię warto rozważyć w przypadku EMF z zakresu RF.”

Instytut Medycyny Pracy w Łodzi podkreśla że cytuje;
Stoimy na stanowisku, że
ze względu na dane z badań in vitro i in vivo, a przede wszystkim wyniki badań klinicznych i
epidemiologicznych nie można negować nietermicznego działania słabych PEM. Stąd wynika nasz
postulat stosowania zasady ostrożności i zasady ALARA.

 

Ministerstwo Środowiska 13.07.2019  – o zasadzie ostrożności.

Ministerstwo Zdrowia glejak IV 2019

Raport_5G  Raport Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi ukrywany podczas procedowania ustawy.

A pani Buk powołuje się na Telepolis a nie raport.

Wyniki badań wskazują na możliwość wystąpienia efektów działania EFM ze strony układu nerwowego. Do wyjaśnienia wyników proponuje się 2 modele: bezpośrednią aktywację komórek skóry (keratynocyty i/lub mastocyty), które indukują wydzielanie cząsteczek czynników sygnałowych w ogólnym krążeniu krwi, i stymulację obwodowego układu nerwowego, który z kolei aktywuje centralny układ nerwowy i indukuje wydzielanie peptydów opioidowych. Wykazano także, że ekspozycja na EMF może wpływać na ekspresję genów i proliferację komórek, przy czym większość badaczy skłania się ku poglądowi o termicznym ich podłożu, chociaż istnieją prace wskazujące ewentualny mechanizm nietermiczny. Większość prac dotyczących ewentualnej genotoksyczności ekspozycji na EFM zaprzecza takiemu działaniu. Obecnie nie ma danych wskazujących na to, by zaburzenia funkcjonowania oka miały naturę nietermiczną; nie należy więc prawdopodobnie spodziewać się ich w przypadku ekspozycji na PEM emitowane przez urządzenia systemu 5G.

– czytamy w raporcie

Powyższy cytat jest prawdopodobnie „wodą na młyn” przeciwników 5G. Należy jednak uwzględnić fakt, że tamte badania prowadzone były z użyciem promieniowania o znacznie większej gęstości mocy od tego, z czym będziemy mieli do czynienia w przypadku działającej sieci 5G. Aby ostatecznie rozstrzygnąć, czy 5G szkodzi, czy może jednak nie, należałoby tego typu badania powtórzyć, tym razem w warunkach odpowiadających rzeczywistości.

https://www.telepolis.pl/wiadomosci/wydarzenia/narodowy-program-zdrowia-nie-ma-dowodow-na-negatywny-wplyw-5g-na-zdrowie-czlowieka